Polska armia się… promuje?
Ciekawy artykuł: o2.pl: Armia się promuje. Kiepsko.
Najwyraźniej armia ma problemy ze znalezieniem sposobu na ciekawe “przedstawienie się”. Zapewne paru “trepów” dostało rozkaz wymyślenia czegoś na plakat i tyle, bo trudno mi uwierzyć, że jakakolwiek agencja (o ile się nie mylę – wyłoniona w drodze przetargu, bo takie są przepisy?) zwymiotowała takiego potworka (chyba, że wykonując polecenia wspomnianych “trepów”):

Na litość boską, kto to zaakceptował?
A można na przykład tak:
Izrael: Nasi nowi towarzysze broni: piękna armia Izraela! (ZOBACZ) No, panowie, do takiej armii to… ;)
USA: America’s Army Dobry pomysł, dobre wykonanie, podobno dobre efekty – chciałbym zobaczyć case study. Widział ktoś gdzieś?
Serwis poświęcony rekrutacji – www.goarmy.com Strona wygodna i całkiem atrakcyjna – a przede wszystkim – PROFESJONALNIE WYKONANA.
Wielka Brytania: www.armyjobs.mod.uk Jak wyżej. A to prawdziwa perełka: www.getthemessage.net – Royal Navy. Nienachalne, świetnie wykonane i bardzo virus friendly. Dla mnie rewelacja. Rozesłałem znajomym :D
Jeśli Wam mało: lista klipów – Visit4Info.
Tak natomiast wygląda Wojsko Polskie. Wstyd: www.wojsko-polskie.pl Banery brzydsze niż na pewnym portalu regionalnym (wiem, bo sam tam zrobiłem kilkaset lol). I te kliparty po lewej stronie…
Żeby nie było, że znowu tylko marudzę – ten klip jest świetny – ale to robota fanów (mylę się?):
Podsumowując: na miejscu agencji PR-owych i innych marketoidów już bym się szykował i obmyślał rozwiązania, bo Wojsko Polskie prędzej czy później (raczej prędzej, bo źródełko zwane “zasadnicza służba” już się wyczerpało) przyjdzie do nas (a nie – nareszcie – po nas), moi mili. Z pieniążkami w czapce. Czego sobie i Wam z całego serca życzę.