You got to see this:

“Li Wei states that these images are not computer montages [...]“
If not, wow…
You got to see this:

“Li Wei states that these images are not computer montages [...]“
If not, wow…
Ach, gdyby dziś wszystko było takie proste…

Ale nie, teraz to briefy na dziesięć stron, badania, całe sztaby korporacyjnych szczurów… I po co? Dobry pomysł i dobry marker wystarczą :) Konia z rzędem temu, kto coś sprzeda bez np. “cyfrowej wizualizacji znaku towarowego w kontekście oddziaływania na potencjalnego klienta z uwzględnieniem warunków outdooru w wietnamskich miastach mieszczących się w przedziale 10 000 – 15 000 mieszkańców” :))) JPG znaczy, dla niezorientowanych ;))
Nareszcie. Projekt zdążył już dawno skonać, nic się nie nagrało od wieków (a może? Zapytam Shadocka), a ja skończyłem jego stronę www. Uff.
Początkowo chciałem zrobić conieco we flashu, animacje, dźwięki, ficzery… ale mi się odechciało. Może kiedyś? Chyba nie. No, może jeśli sam ruszę dupsko i zabrzdąkam coś wreszcie. Kiedy tylko znajdę trochę czasu.
Brakuje jeszcze paru rzeczy (choćby okładek płyt/ep’ek/kompilacji), ale to można dodać później. Dużo później. :)

Cóż, zapraszam: www.thearkham.go.pl.
Serwer jest (póki co) darmowy, więc z góry sorry za ewentualne toplayery, poltergeisty, pop-up’y i inne duperele.
He, he wyjaśniło się, skąd mam top w tym blogu :) Cóż, jego też czekają zmiany, ale na razie cicho, nie chcę zapeszyć. W gruncie rzeczy to leń jestem.
