Archiwum dla reklama
Odpowiedź dizajnera
Posted in advertising business tagi design, klient, reklama on 2008/11/12 by SmokeBoska reklama
Posted in advertising business, funny tagi guiness, reklama on 2008/07/30 by SmokeNiepoprawna politycznie, cudownie seksistowska, bezczelna, śmieszna, świetnie skonstruowana i wywoła zapewne skandal(ik). Właśnie taka powinna być reklama piwa. Oklaski dla Guinessa!
Reklamowe bagienko
Posted in advertising business, life tagi reklama on 2008/07/11 by SmokeNapisałem te parę słów do kogoś, ale uznałem, że trafnie oddają moją sytuację, więc zarchiwizuję to sobie – a może kiedyś nawet rozwinę.
Im dłużej w tym siedzę (chodzi o reklamę w ogóle), tym bardziej nie mogę się pozbyć wrażenia, że mniej umiem, narasta stos rzeczy, które należy poznać i opanować… praca w reklamie jest paskudna, wciąga jak heroina i w pewnym momencie, jeśli nad sobą nie zapanujesz, zaczniesz tracić wszystko dookoła. Jako drobną przestrogę, powiem Ci, że w zasadzie nie mam nic, poza pracą, ciężkim uzależnieniem od adrenaliny i sporą dawką cynizmu na codzień. I to raczej nie ulegnie zmianie.
W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że:
- znajomych widujesz raczej na gg, skype i blogach – i oczywiście w firmie;
- jesli wyrwiesz się do pubu, więcej czasu spędzasz na analizie refreshu marki Twojego ulubionego piwa, niż na rozmowie z przyjaciółmi – chyba, że są z branży, wtedy rozpoczyna się zażarta dyskusja;
- plakaty / billboardy / ulotki / i inne takie widzisz na warstwach;
- widząc skopaną reklamę, nie przechodzisz nad tym to porządku dziennego, ale zadajesz sobie pytania typu “dlaczego?”, “kto to akceptował?”, “klient był głupi czy agencja słaba?”, “kto to w ogóle wypuścił?”;
- patrząc na zdjęcia znajomych z wakacji, zwracasz uwagę na kadrowanie, światło, co można i jak wyretuszować, a jeśli się spierają, że jest ok, pokazujesz im histogram (ha!) w ps’ie (którego oczywiście nie potrafią czytać);
- uważasz, że reklamy w prime-time są ciekawsze od programów/filmów;
- czytasz zawsze w trybie proof-readera;
- piszesz raporty/maile/listy w InDesignie i wysyłasz pdf’y (?!);
- jeśli ktoś wpadł na genialny pomysł następuje -> depresja, piwo, powrót do punktu drugiego (patrz wyżej);
- nie masz urlopu, nawet jeśli go masz – reklama (pomysły) jest wszędzie;
- nie rysujesz dla przyjemności, bo czujesz się jak murarz, któremu na urlopie kazali bawić się w mieszanie zaprawy;
- jeśli jakimś cudem rysujesz dla przyjemności, zastanawiasz się, pod jaką kampanię to podczepić albo komu sprzedać i czy przekaz jest czytelny i dla kogo, i…
Czyż nie…?
Reklama Heinz wycofana
Posted in advertising business tagi heinz, mediarun, reklama on 2008/06/24 by SmokeMediarun podał, że reklama Heinza, dotycząca majonezu Deli Mayo została uznana za zbyt kontrowersyjną i zdjęta po licznych protestach. Moim zdaniem jest po prostu… słaba.
Zresztą, sami oceńcie:
Niezły poczatek współpracy z AMV BBDO :)
Źródło: mediarun.pl
PS.
Już naprawione.
Read at Work
Posted in advertising business, internet tagi książka, reklama on 2008/06/18 by SmokeFajny pomysł. Oczywiście, pełny efekt dopiero na Operze – na rzeczywiście pełnym ekranie (F11). Trochę trudno się czyta, ale faktycznie na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykłe Windows.
Zastanawiam się tylko, czy Microsoft nie miałby podstaw do sądowego marudzenia w sprawie wykorzystania elementów graficznych. Choć w sumie to reklama, więc bez przesady.
Gdzie znalezione: blog Zjadamy reklamy.




